"Początki kina w Koronowie.Trudno obecnie określić, kiedy koronowianie w swoim mieście po raz pierwszy zetknęli się z kinem. Nie jest wykluczone, że miało to miejsce już we wczesnej fazie dynamicznego rozwoju kina, a w końcowym okresie zaboru pruskiego.
Należy podkreślić, że w Wielkopolsce, do której administracyjnie w ramach Prowincji Poznańskiej należało Koronowo, a konkretnie w Poznaniu stałe, oczywiście nieme kina zwane tu kintopami zaczęły powstawać około 1907 roku. Ich właścicielami byli też Polacy, np. Sypniewski i Owczarczak czy Dymarski. W latach poprzedzających wybuch I wojny światowej Poznań miał około 10 kin, Wielkopolska około 30. Należy przyjąć, że koronowianie mogli w tym czasie zetknąć się z kinem w sąsiedniej Bydgoszczy, która jako jedno z największych miast ówczesnej Prowincji Poznańskiej niewątpliwie kina posiadała. Ruchome kina mogły też z pokazami filmowymi docierać sporadycznie do samego Koronowa. Przypuszczenie to należy jednak potwierdzić lub wykluczyć docierając do odpowiednich źródeł i opracowań historycznych. Natomiast nie ulega wątpliwości, że w odrodzonej Polsce szczególnie w latach dwudziestych, wciąż jeszcze w okresie kina niemego, do Koronowa, jak pisze w najnowszej monografii miasta Zdzisław Biegański, przybywali prywatni właściciele kinematografów, którzy w wynajętych salach wyświetlali popularne filmy, najczęściej komedie i dramaty.
I tak na przykład w kwietniu 1926 roku w sali Zająkały przy ulicy Tucholskiej 20A był wyświetlany przez kino „Bartz i sp.” z Torunia polski film Chłopi Eugeniusza Modzelewskiego według epopei Władysława Stanisława Reymonta z Mieczysławem Frenklem w roli Boryny. Film cieszył się w Koronowie dużym powodzeniem. W latach trzydziestych wówczas w sali Frąckowskiego przy ulicy Tucholskiej 20A funkcjonowało stałe nieme kino „Koloseum”, które ze względu na przystępne ceny biletów cieszyło się dużym powodzeniem szczególnie wśród młodych koronowian. Seanse filmowe odbywały się w soboty, a niekiedy też, gdy były szczególnie atrakcyjne filmy, w niedziele i święta. Po zakończeniu seansów filmowych w tej samej sali najczęściej były zabawy taneczne. Na repertuar kina składały się komedie, filmy kowbojskie itp. Z komedii były wyświetlane filmy z „małym” i „dużym”, a więc najprawdopodobniej z Patem i Pataszonem. Wiele wskazuje na to, że z filmów kowbojskich wyświetlano z dużym powodzeniem amerykańskie obrazy z gwiazdą tego gatunku zarówno w okresie kina niemego, jak i dźwiękowego Tomem Mixem.
Pierwsze stałe kino dźwiękowe pod nazwą „Apollo” zostało otwarte w Koronowie w marcu 1939 roku. Pisałem o tym w „Tematach Koronowskich” Nr 1 /2005. Kino, którego dzierżawcą był Przepierzyński z Nakła mieściło się w siedzibie koronowskiego „Sokoła czyli, jak mówiono, w sokolni przy ulicy Szkolnej w budynku byłej synagogi wykupionym w 1938 roku przez Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” od Żydowskiej Gminy Wyznaniowej w Bydgoszczy. Nie zdążyło ono jednak rozwinąć swej działalności. Na przeszkodzie stanął wybuch wojny. W okresie okupacji niemieckiej budynek ten hitlerowcy zamienili początkowo na magazyn, a następnie działało tu kino niemieckie." - Jerzy Nowicki
Źródło: Tematy Koronowskie nr 85, 2014 r.